0

Recenzja Acer Iconia Tab A200. Mogło być lepiej…

Acer Iconia TAB A200Nie ma chyba obecnie producenta sprzętu komputerowego, który nie wypuściłby swojego tabletu. Zaczęło się oczywiście od Apple (choć wiem, że można z tym dyskutować czy na pewno Steve Jobs jest tym, który pierwszy wprowadził takie urządzenia na rynek) w ślad którego poszły kolejne firmy. Od tych bardziej znanych i renomowanych, po firmy, o których nikt nigdy nie słyszał nic poza faktem, że jest to kolejny podmiot z Chin.

Markę Acer znają chyba wszyscy. To producent przede wszystkim laptopów, niekoniecznie najlepszej jakości (stwierdzam to na bazie własnych doświadczeń jak i wielu opinii w sieci), ale za to na pewno przystępnych cenowo. Teraz Acer ma także swoje tablety, a ja miałem okazję przetestować model Iconia Tab A200 z 16GB pamięci trwałej.

Wielkim plusem jaki na pewno docenią wszyscy jest zainstalowanie na tablecie najnowszej wersji systemu Android oznaczonej numerem 4.0. Podczas gdy na rynku wciąż króluje starsza wersja 2.x, Acer zdecydował się skorzystać z najnowszego wydania. To dobry krok marketingowy, każdy bowiem patrzy na numerki. Jednak jak się później okazuje, nie wiem czy do końca przemyślany. Ale o tym za chwilę. Najpierw o samym urządzeniu.

Acer Iconia TAB A200

To co najważniejsze w tablecie poza zainstalowanym systemem to oczywiście ekran. Ten z Iconi ma 10 cali czym trafia chyba w najczęściej stosowany wymiar. Taki rozmiar pozwala swobodnie oglądać różne treści, jednak moim zdaniem nie do końca sprawdza się jeśli chodzi o nawigowanie. Miałem już do czynienia z urządzeniem siedmiocalowym i w takim wypadku o wiele lepiej taki ekran się “maca”. Wszystko jest w zasięgu kciuków, podczas gdy w Acerze aby dotknąć coś po środku ekranu, tablet trzeba jedną ręką puścić by móc dosięgnąć w to miejsce. Nie jest to oczywiście wielka wada i jak najbardziej się zgodzę, że moja opinia na pewno jest subiektywna. Po prostu wolę w tabletach ekrany mniejsze, co nie znaczy, że wszyscy muszą być tego zdania.

Acer Iconia TAB A200

Jednak na pewno każdy się zgodzi, że materiał, który posłużył do wykonania ekranu nie był dobrym wyborem. “Szkło” (ujmuję to w cudzysłów, bo nie wiem jaki jest to dokładnie rodzaj tworzywa) niesamowicie łapie wszelki tłuszcz z naszych palców i już po kilku godzinach używania powierzchnia wygaszonego tabletu wygląda jak radosna twórczość dziecka, które dobrało się do opakowania masła. Po włączeniu urządzenia tego oczywiście nie widać, ale im dłużej pozostawiamy ekran brudnym, tym ekran mniej chętnie reaguje na nasz dotyk. Na szczęście jako okularnik posiadam w domu irchową ściereczkę, która rozwiązuje ten problem. Osoby bez niej jednak na pewno nie będą zadowolone, że nie dostały takiej szmatki w zestawie. Mały gest za niewielkie pieniądze, który widziałem u innych producentów tabletów, a naprawdę cieszy.

Acer Iconia TAB A200

Obejrzyjmy jednak pozostałe strony tabletu. Tył pokryty jest bardzo przyjemnym materiałem z chropowatą fakturą, która na pewno ułatwia trzymanie tego dość sporego urządzenia (nawiasem mówiąc tablet jest tak lekki, że kwestia wagi nawet nie zasługuje na omówienie w tej recenzji – po prostu jest tak jak ma być). Kiepskim pomysłem było umieszczenie głośników właśnie w tylnej części u dołu po lewej i prawej stronie. Być może ładnie to wygląda, ale jest bardzo niepraktyczne. Po pierwsze jeśli opieramy urządzenie na kolanach – a tak najczęściej robię z uwagi na rozmiar tabletu – głośniki są zatykane przez nasze uda. Po drugie, jeśli korzystamy w miejscu publicznym z tego sprzętu, lepiej jest głośniki wyciszyć. Strumień dźwięku jest skierowany nie do nas, a od nas i możemy szybko uzyskać opinię autobusowych DJ-ów. Lepiej założyć słuchawki (których niestety w zestawie brak, ale przyznam, że to problem chyba wszystkich producentów, a nie tylko Acera).

Acer Iconia TAB A200

Przycisków tablet nie ma zbyt wiele – tyle, ile potrzeba. Na lewym boku u góry (gdy trzymamy urządzenie w pozycji horyzontalnej) jest przycisk wyłączania/hibernacji. Na górnej krawędzi z lewej mamy przyciski regulacji głośności oraz przycisk blokady orientacji ekranu (wyłącza wykrywanie położenia tabletu i nie obraca zawartości ekranu; przydaje się gdy chcemy położyć się na boku i móc czytać tekst w naturalnym dla takiej pozycji ułożeniu). Jeśli ktoś mocno poszuka, znajdzie pod klapką na kartę pamięci (wspierany jest format microSD) mały przycisk w zagłębieniu służący resetowaniu urządzenia. Nie musiałem z niego jednak nigdy korzystać.

Poza wspomnianym gniazdem karty pamięci znajdziemy też otwory na zasilacz, mini-jack na słuchawki oraz mini-usb na kabel łączący z komputerem. To chyba wszystko, jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny tabletu.

Acer Iconia TAB A200

Od czego by zacząć omawianie wnętrzności? Może na pierwszy ogień niech pójdzie bateria, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Pozwala pracować z tabletem naprawdę długo. Przy intensywnym używaniu była to prawie doba, jednak w większości wypadków urządzenie spokojnie wytrzymywało bez ładowania około dwóch dni. Android ma wbudowane narzędzie do śledzenia czasu pracy i ukazywania które elementy systemu czy sprzętu zużywają najwięcej energii. Szybko okazuje się, że największym prądożercą jest oczywiście ekran. Przyciemnienie go wydłuża czas życia baterii bez ładowania jeszcze bardziej. Rekord jaki udało mi się osiągnąć to trochę ponad 60 godzin.

Niestety tu chyba na każdy plus musi być jakaś adekwatna wada. Długi czas pracy na baterii ratuje opinię, która psuta jest przez ładowarkę. Niestety Acer chyba nie umie dbać o szczegóły. Podczas gdy duży ekran świeci ładnie, nikt nie pomyślał by za kilka centów dorzucić ściereczkę, nikt nie zastanowił się jakie konsekwencje będzie miało takie a nie inne umieszczenie głośników. Tak samo nikt nie zastanowił się jak głupim pomysłem jest dołączenie ładowarki z ledwo metrowym przewodem. Możecie powiedzieć, że się czepiam, ale w sytuacji gdy wszystkie gniazdka w domu zazwyczaj są przy ziemi, a blaty mają ten przynajmniej metr wysokości, dodawanie tak krótkiego kabelka nie poprawia użyteczności. Zwłaszcza po pierwszym włączeniu urządzenia, gdy człowiek chce od razu zacząć się nim bawić i okazuje się, że najpierw trzeba je naładować. Zamiast od razu siąść w fotelu, musiałem kucać na podłodze. Hej menedżerowie produktu w Acer – naprawdę nikt z Was nie wpadł na to, że wydłużenie kabla do dwóch metrów to niewielki koszt, a jakże poprawia użyteczność.

Acer Iconia TAB A200

Przejdźmy teraz do innych rodzajów łączności. Tablet ma wbudowany moduł WIFI, który sprawuje się bardzo dobrze, a jego zużycie energii nie jest jakoś znacząco duże. Urządzenie można połączyć też z innymi za pomocą Bluetooth. Nie ma możliwości łączności 3g z sieciami komórkowymi, ale nie brakowało mi tego. Tablet z uwagi na błyszczący ekran, kompletnie nieczytelny w słońcu i tak nie nadaje się do używania na zewnątrz, a w budynkach zawsze przecież znajdziemy jakąś sieć WiFi.

Zastosowany procesor i ilość pamięci operacyjnej najlepiej omawiać w kontekście systemu operacyjnego. Nie wiem bowiem kto tu jest winny: czy jednogigahercowa Tegra jako procesor czy 1 gigabajt pamięci RAM, ale Android 1.0 potrafi na tym sprzęcie naprawdę się mulić. Mulić z wielkiej litery. Zwłaszcza gdy przywracamy urządzenie po dłuższej chwili ze stanu hibernacji aż nie mogę uwierzyć, że system może działać tak wolno. Reakcja na dotknięcie następuje po kilku długich sekundach. Po dłuższej chwili sprzęt się nieco rozkręca, ale i tak nadal nie jest dobrze. Do urządzenia dołączony jest dość prosty pasjans, który w rogu ma informację, że został zaprojektowany specjalnie dla procesorów Tegra. Tymczasem jego działanie to jest niemal poklatkowy film typu time lapse. Ludzie mówią, że to system Symbian na telefonach Nokii jest powolny. Uwierzcie, Nokia ma w postaci Acera Iconia Tab konkurenta, który bije ją na głowę pod tym względem.

Acer Iconia TAB A200

Prędkość to chyba największa wada tego urządzenia, która sprawia, że człowiek staje się sfrustrowany po dłuższym używaniu urządzenia. Nie jest to w końcu sprzęt tani i gdy wydaję na coś 350 dolarów, chciałbym aby używanie go było zabawą – do tego przecież są tablety. Tymczasem tutaj co chwila denerwuję się czemu mam czekać aż urządzenie zadziała. Mój stary dziesięcioletni komputer, którego już na co dzień nie używam działa podobnie wolno. Tymczasem Iconia Tab to przecież nowość, a nie coś z demobilu.

Kolejną wadą są pustki sklepie z oprogramowaniem Google Play. Nie wiem czy wynika to z fragmentacji samej platformy Android (ponoć posiadając 4.0 trzeba się liczyć z tym, że programiści nadal nie dostosowali swoich aplikacji na tę wersję) czy właśnie ze słabych parametrów sprzętu. Faktem jest, że większości gier, które znam z innych androidów tutaj nie znajdę. Nawet jeśli udało mi się coś pobrać z wyścigowych gier od Gameloft, po instalacji i uruchomieniu dostawałem informację, że na tym urządzeniu ta gra nie zadziała. Czy winny jest tu system czy ślimaczy sprzęt – nie wiem.

Acer Iconia TAB A200

Podsumowując: Acer Iconia Tab A200 niestety rozczarowuje. Przykro mi to stwierdzić, bo chciałbym aby markowe produkty wypadały lepiej od chińskich urządzeń “no name”, jednak o ile ten tablet na początku robi dobre wrażenie, to po dłuższym używaniu powoduje frustrację i w końcu więcej czasu spędza wyłączony niż w użyciu. Połączenie Androida 4.0 z tym urządzeniem, choć na pewno marketingowo przyciągnie wiele osób do zakupu (w końcu to najnowszy Android!), to okazuje się fatalną pomyłką podczas używania. Już pomijam te drobne detale jak brudzący się ekran i ładowarka, która sprawia, że tablet w czasie ładowania musi leżeć na ziemi.

Podejrzewam, że nie będę odosobniony w swojej opinii (ale jeśli ktoś jest innego zdania, proszę śmiało wyrazić je w komentarzu) i mam nadzieję, że ten głos niezadowolenia dotrze do Acera. I kolejne urządzenie będzie już bawić tak jak tablet bawić powinien. Naprawdę są na rynku urządzenia, do których nie można się przyczepić i Acer ma w nich póki co konkurentów nie do pobicia.

Autor: Konrad Karpieszuk

P.S. Wiemy, że to stary tablet, ale ten test nagle nam zaginął i dzisiaj go wynalazłem w szkicach 🙂

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Michał Rogowicz