4

Ctab 2 – trudna miłość od pierwszego dotknięcia

Ctab 2W moje ręce już jakiś czas temu trafił tablet Ctab 2, przygotowany przez Compendium – Centrum Edukacyjne, który promowany jest jako urządzenie tylko dla IT. Osobiście nie zgodziłbym się z tym stwierdzeniem, tablet wydaje się być bowiem idealnym rozwiązaniem dla każdego, nawet przeciętnego użytkownika.

Muszę szczerze przyznać, że na początku bardzo sceptycznie podszedłem do Ctaba 2. Polska marka, specyfikacje o wiele przekraczające zaproponowaną cenę – podejrzewałem więc, że coś musi być nie tak.

Pierwsze godziny zabawy sprawiły jednak, że zakochałem się w produkcie od Compendium . To jest to! Na reszcie znalazłem tablet, który jest dla mnie idealny – pomyślałem. Jak to jednak w życiu bywa, żar początkowego uczucia szybko minął, a miłość do Ctaba 2 okazywała się momentami bardzo trudna i kilkukrotnie wystawiana była na próby cierpliwości.

Nie przedłużając, przejdźmy jednak do dalszej części tekstu, w której spróbuję pokazać Wam, czym według mnie jest Ctab 2. Zapraszam do lektury! 🙂

Odpudełkowujemy!

Ctab 2 - w pudełku

Masywne pudełko Ctaba robi naprawdę dobre wrażenie. Tablet znajduje się na zabezpieczającej go wyściółce, w lewej części umieszczono natomiast przegródkę na ładowarkę, zestaw słuchawkowy oraz przejściówkę HDMI. Całość została uzupełniona oczywiście o kartę gwarancyjną oraz przejrzystą instrukcję obsługi.

Tablet wykonany jest z twardego połyskującego plastiku, tylna ściana natomiast z chropowatego aluminium, dzięki czemu Ctab 2 pewnie leży w ręce i nawet przy wielu godzinach użytkowania nie nadwyręża nadgarstków. Materiał nie jest jednak najwyższej jakości i tył urządzenia okazał się podatny na zarysowania, którymi przyozdobiłem go w kilku miejscach.

Kiedy jesteśmy już przy tylnej pokrywie, to znajdujemy na niej dodatkowo w lewym górnym rogu aparat o rozdzielczości 2mpix. Oprócz logo tabletu i producenta, a także numeru seryjnego, nie znajdujemy tutaj żadnych dodatkowych przycisków, ani slotów.

Ctab 2 - boczna ściana

Koń na zdjęciu przypadkowy 😉

Największa ich liczba zlokalizowana jest natomiast na prawym boku. W kolejności jest to fizyczny przycisk escape, slot na karty microSD, wyjście mikrofonu, slot miniHDMI, port microUSB i oddzielne wejście USB Host oraz wejście na ładowarkę DC 5V.

Przeciwległa krawędź zarezerwowana została jedynie dla przycisku power oraz leżącego trochę dalej gniazda słuchawkowego. Dolny bok jest całkowicie niewykorzystany, na górnym wyczuwamy natomiast dwa przyciski fizyczne. Jeden do regulacji głośności oraz drugi guzik MENU.

Ściana przednia posiada dosyć grubą ramkę dookoła ekranu oraz mieści dodatkowy aparat, jednemu przyjrzymy się jednak później 🙂

Ekran

Ctab 2 - Ekran

Ctab 2 zaoferować możemy pojemnościowy ekran o przekątnej 9,7”, gwarantujący rozdzielczość 1024×768 pikseli, wykonany w technologii IPS. Dodać należy do tego obsługę do 10 punktów dotyku jednocześnie.

Chociaż początkowo myślałem, że połączenie takiej rozdzielczości i przekątnej nie zapewni zbyt dobrej jakości, to byłem w sporym błędzie. Kolory są odwzorowywane wręcz podręcznikowo, kąty widzenia szerokie i nawet w świetle dziennym widoczność była przyzwoita.

Jedyne do czego mogę się tutaj doczepić to szybka chroniąca ekran, która posiadała straszliwą podatność na palcowanie . Jest to jednak mankament większości dotykowych urządzeń mobilnych.

Wydajność i system operacyjny

Sercem Ctaba 2 jest procesor Dual Core Rockchip Cortex-A9 1,6GHz, wspierany przez układ graficzny Mali-400MP oraz 1GB pamięci RAM DDR3. W połączeniu z dobrze zoptymalizowanym Androidem 4.1 Jelly Bean, na pierwszy rzut oka otrzymujemy sprzęt działający płynnie, sprawnie oraz mogący obsłużyć wiele procesów jednocześnie.

Ctab 2 - z pudełkiem

O ile przy obsłudze podstawowych programów oraz większości najpopularniejszych, tabletowych gier nie zauważałem żadnych problemów z wydajnością, to w momencie odpalenia większej ilości aplikacji jednocześnie, produkt od Compedium czasami nie chciał współpracować. Co prawda przycięcia lub wykrzaczanie się należały do rzadkości, sporadyczne lagi potrafiły jednak napsuć trochę krwi.

Jeżeli chodzi o sam system operacyjny, to w Ctabie 2 znajdujemy standardową wersję Androida Jelly Bean 4.1, bez żadnych wodotryskowych dodatków, oprócz kilku widżetów przygotowanych przez producenta. Nie będę więc poświęcał platformie większej uwagi, skupiając się na samym tablecie 🙂

Internet

Muszę przyznać, że przeglądanie internetu okazało się jedną z największych pięt Achillesowych Ctaba 2. O ile w przypadku stron przystosowanych pod urządzenia mobilne radził sobie naprawdę dobrze, to przy stronach mocniej zapełnionych grafiką lub podczas uruchomienia kilku kart, strony przycinały się na chwilę, zbyt długo wczytywały, a nawigacja po nich nie była do końca płynna.

Prób dokonywałem na standardowej przeglądarce Androida, Chromie oraz Operze i za każdy razem efekty były podobne. Jeżeli liczysz więc na stuprocentową płynność przeglądania sieci , to Ctab 2 może mieć problemy z jej zapewnieniem. Jeżeli natomiast nie przeszkadzając Ci sporadyczne przycięcia lub delikatny brak płynności, to nie powinno być to dla Ciebie większym problemem.

Łączność

Ctab 2

Ctab 2 wyposażony jest w trochę przestarzałego Bluetootha 2.1 oraz modem WiFi obsługujący standardy 802.11 b/g/n. Zarówno podczas wyszukiwania sieci, ich zapamiętywania, łączenia się, czy też utrzymywania połączeń, tablet zachowywał się naprawdę bardzo dobrze.

Oczywiście siła działania modemu WiFi nie była tak duża jak w laptopie, jednak dostęp do wszystkich interesujących mnie sieci nie był w żaden sposób utrudniony. Za łączność z internetem bezprzewodowym Ctabowi 2 należy się więc spory plus!

Multimedia

Tablet wyprodukowany dla Compedium obsługuje następujące formaty multimedialne:

  • Video: AVI, WMV, MP4, MKV, RM, RMVB, FLV, MOV, 1080p, wspiera WebM VP8
  • Obrazy: JPEG, BMP, GIF, PNG
  • E-booki: ANSI/UNICODE, TXT, PBD, PDF, EPUB, FB2, HTML i inne

Muszę szczerze przyznać, że przy testowaniu poszczególnych rozszerzeń wideo, większość obsługiwana była rzeczywiście bez problemu. Jedynie w niektórych z nich, występowały drobne błędy lub dźwięk rozmijał się z obrazem (nie musi to jednak być wina samego tabletu, a materiałów wideo).

Jakość wyświetlanego obrazu jest naprawdę zadowalająca, pomimo rozdzielczości, która na pierwszy rzut oka wydawać może się dosyć przeciętna. Co do muzyki, to nie radzę słuchać jej bez podpiętych słuchawek, mały głośniczek z jednej strony nie gwarantuje bowiem dobre jakości dźwięku. Kiedy jednak już się w nie zaopatrzymy, to jakość jest naprawdę zadowalająca.

Aparaty

Ctab 2 - aparat

Ctab 2 to dwie migawki – tylna oraz przednia, z których każda oferuje rozdzielczość 2mpix. Jak więc się domyślacie jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia i są one najzwyczajniej przeciętne. O ile wykonujemy je w pełnym świetle dziennym wychodzą w miarę zadowalająco, kiedy musimy jednak polegać na sztucznym oświetleniu, ziarnistość okazuje się być zbyt duża.

Do wykorzystania mamy standardowe oprogramowanie aparatu w Androidzie 4.1 Jelly Bean, ilość dostępnych efektów oraz filtrów również nie jest powalająca. Pozwoli jednak z pewnością wyciągnąć coś więcej z dosyć przeciętnych zdjęć wykonanych Ctabem.

Akumulator

Bateria to niewątpliwie ogromny atut tabletu od Compedium. Posiadając pojemność 8000 mAh zapewnia nam możliwość komfortowego użytkowania przez naprawdę długi czas. Z moich doświadczeń wynika, że 8 godzin przy normalnym użyciu jest wynikiem osiąganym bez problemu.

W stanie spoczynku, Ctab 2 wytrzymał natomiast nawet powyżej 72 godzin. Co prawda, w trakcie aktywnej sesji WiFi oraz oglądaniu filmów lub odpaleniu bardziej zaawansowanych graficznie gier, wydajność baterii spadała nawet o kilkadziesiąt procent, jest to jednak normalne w większości urządzeń mobilnych.

Dlaczego trudna miłość?

Chociaż w Ctabie 2 naprawdę zakochałem się od pierwszego wejrzenia i nie dostrzegałem w nim na początku żadnych poważniejszych mankamentów, to brak płynności w przeglądaniu internetu oraz dziwne problemy z obudową sprawiły, że miłość ta okazała się momentami naprawdę trudna.

O ile tablet zewnętrznie wygląda naprawdę dobrze, to albo ktoś źle go poskładał albo nie przemyślał do końca rozmieszczenia komponentów wewnątrz obudowy. Po kilkunastu dniach, pod wpływem ciepła wydzielanego przez procesor, jedna część ekranu zaczęła się coraz mocniej wybrzuszać. Trzymając tablet wertykalnie, cały czas wyczuwałem, że dociskam plastik, a ten za chwilę znowu odskakuje.

Ctab 2

Co gorsza, miało to jakiś dziwny wpływ na ekran dotykowy, który czasami zacinał się tak jakby ktoś cały czas uderzał w niego z dużą szybkością lub reagował nawet na naciśnięcie prawie dwucentymetrowej ramki.

Ciężko mi jednak stwierdzić, czy jest to problem każdego Ctaba 2, czy po prostu trafił mi się trochę felerny model.

Podsumowanie

Nie wiem czy to moja początkowa sympatia, czy naprawdę duże wrażenie, które pod pewnymi aspektami zrobił na mnie Ctab 2, ale jestem w stanie wybaczyć mu nie do końca komfortowe przeglądanie sieci oraz wybrzuszony ekran.

Jak na urządzenie prawie 10-calowe z niższej półki cenowej, oferuje bowiem naprawdę zadowalającą specyfikację oraz wydajność. Dodając do tego cenę detaliczną na poziomie około 870zł, otrzymujemy naprawdę ciekawą propozycję urządzenia do rozwiązań biznesowych, a tym bardziej domowych.

Według mnie Compedium wykonało dobrą robotą i jeżeli problemy z płynnością przeglądania sieci zostaną rozwiązane, a chcące uciec na wolność bebechy ujarzmione, to będziemy mogli poszczycić się posiadaniem  tabletu polskiej marki o naprawdę fajnej jakości 🙂

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Damian Chmiel

  • bronek

    ops … dwukrotnie sprawdziłem datę tej recenzji, czy aby nie jest np. z przed pół roku, ale nie jest aktualna

    jak można chwalić taki sprzęt w takiej cenie 🙁
    w tej chwili (np. w Euro) można kupić sprzęt o LEPSZEJ specyfikacji w cenie 600 zł

    i jeszcze ta pochwała dla ‚polskiej marki’, dajmy sobie naprawdę z tym spokój, lepiej się chwalmy mlekiem, ziemniakami itp. , tablety to zdecydowanie nie jest nasza specjalność 🙂