2

Test i recenzja ART AZ-70W-3. Ładowarka samochodowa dla laptopów i tabletów

ART AZ-70W-3Firma ART to już dobrze mi znana firma na rynku gadżetów elektronicznych. Kolejnym sprzętem jaki dany mi było testować to uniwersalny zasilacz samochodowy dla laptopów, tabletów i smartfonów. Wszystko za 80 zł. Czy w tej cenie zasilacz ART zdaje egzamin? Zobaczcie sami….

Jeśli zdecydujecie się na zakup zasilacza ART AZ-70W-3, to w zestawie otrzymacie kilka gadżetów. Mam tutaj na myśli różne wtyczki dla laptopów (m.in. HP, Toshiba, Lenovo, Samsung), ale także ładowarka samochodowa oraz specjalna przejściówka, którą trzeba zamontować w ładowarce.

ART AZ-70W-3 PUDEŁKO

ART AZ-70W-3 – na co pozwala?
Ładowarka samochodowa ART AZ-70W-3 wyróżnia się mocą 70W, co pozwala na jednoczesne ładowane dwóch urządzeń elektronicznych. Mam tutaj na myśli laptopa oraz innego urządzenia. Wystarczy, że skorzystamy z kabla z wejściem USB z jednej strony. w ten sposób podłączymy go do ładowarki.

ART AZ-70W-3

Konstrukcja
Najważniejszą częścią w testowanej ładowarce samochodowej jest sam sprzęt odpowiadający za przetwarzanie prądu i zapewnienie, że nasz ładowany sprzęt się nie spali. Umieszczono w nim mikroprocesor, który ciągle analizuje proces ładowania i zapobiega spaleniu, czy przeładowaniu baterii. Wracając do samej konstrukcji ładowarki ART AZ-70W-3 to jest ona mała, ale i solidna. Obudowa została wykonana z tworzywa sztucznego, ale jest to stosunkowo dobry stop. Wszystko wydaje się mieć swoje miejsce. Nie ma żadnych zbędnych elementów, nic nie trzeszczy. Waży zaledwie 58 g.

ART AZ-70W-3

Skąd ART AZ-70W-3 pobiera prąd? Oczywiście z zapalniczki samochodowej. Element, który montujemy w niej zapewnia, że ładowarka stale ma dostęp do energii. Jak to się sprawdza w praktyce? Wejście do zapalniczki jest wykonane również z plastiku, ale w zapalniczce w moim aucie trzymało się bardzo pewnie. Tylko przy gwałtowniejszym ruchu, „zapalniczka” przestawała przesyłać energie – wystarczyło ją ponownie wcisnąć w wejście.

ART AZ-70W-3

Wtyczki do laptopów są plastikowe, ale jest ich kilkanaście przez co nie powinno być problemu z dopasowaniem odpowiedniej końcówki. Wydają się solidnie wykonane, ale jak wiadomo plastik nigdy nie jest wieczny. wystarczy jednak trochę o nie dbać, a na pewno wytrzymają bardzo długo. Ważnym elementem w ładowarce samochodowej dla laptopów jest przejściówka, która pozwala na zamontowanie wtyczki do laptopa. Bez tego nie ma możliwości ładowania laptopa.

ART AZ-70W-3

ART AZ-70W-3 w praktyce

Obsługa ładowarki samochodowej ART AZ-70W-3 jest dziecinnie prosta. Wystarczy do urządzenia ART AZ-70W-3 podpiąć wejście do zapalniczki, wpiąć przejściówkę i wtyczkę. Potem podłączamy ją do laptopa, a natychmiast nasz sprzęt jest ładowany. Ja podczas testów ładowałem w sumie głównie jednego laptopa. Była to marka Lenovo, ale również z HP nie było problemu. Prąd był przesyłany od razu, gdy tylko samochód zaczął przekazywać energię z akumulatora. wtyczki do laptopów mają rożne napięcie. Przed jej użyciem należy sprawdzić jakie napięcie preferuje nasz sprzęt.

ART AZ-70W-3

Fajnie, że ART AZ-70W-3 bez problemu pozwala na ładowanie jednocześnie laptopa i innego urządzenia elektronicznego – tabletu, smartfona, czy odtwarzacza muzycznego. Trzeba tylko podpiąć do niego kabel USB. Podczas testów nie zauważyłem, aby nagle jakiś sprzęt przestał być ładowany, choćby na chwilę.

ART AZ-70W-3

PODSUMOWANIE
Testowana ładowarka samochodowa ART AZ-70W-3 kosztuje w sklepach około 70-80 zł. W tej cenie otrzymamy sprzęt, który pozwala na naładowanie laptopa, ale także naszego smartfona, czy tablet. ART AZ-70W-3 doskonale przyda się osobom, które często podróżują – po zakupie ART AZ-70W-3 nie trzeba się martwic o stan baterii w laptopie. Ja szczerze polecam – mam nadzieje, że to będzie moje stałe wyposażenie samochodu.

Polecam również recenzję etui dla tabletów 10″ oraz uchwyt samochodowy ART AX-01.

Otabletach.pl. Warto kupić

ART AZ-70W-3. Galeria zdjęć

ART AZ-70W-3

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Michał Rogowicz

  • 100Perski

    Wyróżnia się napięciem 70W i to jeszcze pogrubione. Panie Michale napięcia nie mierzy się w Watach tylko w Voltach, czyli oznaczenie nie „W” tylko „V”. Oczywiście w tym tekście chodzi o Waty czyli Moc, co znaczy, że ten zasilacz ma moc 70W, a to wcale nie jest tak dużo, chociaż pewnie wystarczająco w większości przypadków. Generalnie jest to raczej jedna z niższych mocy jeśli chodzi o zasilacze do laptopów, bo takim minimum są w większości 65W, więc przepaści nie ma. Mocne zasilacze to 90W i 120W, bo takie moce przeważnie występują. Oczywiście nie twierdzę, że ten jest zły, marka Art jest mi znana i dość dobrze wypada stosunek jakości do ceny. Kurde zniesmaczyły mnie te nieścisłości i nie czytałem dalej bo mam mieszane uczucia co do tej recenzji.