1

Test tabletu Samsung Galaxy Tab

Samsung Galaxy TabWracając do rodzinnego domu otrzymałem Galaxy Tab, wiem ze to już nie nowość, ale byłem bardzo zainteresowany funkcjonalnością tego urządzenia. Pierwsze wrażenia? Jeśli miałbym się wyrazić o tym produkcie tylko w postaci kilku przymiotników, to do głowy przychodzi mi ich kilka – ciężki, nieporęczny, a także wrażliwy na brud. Ale za to może pochwalić się bardzo fajnym wyświetlaczem. Ekran jest naprawdę bardzo dobry, szczególnie pod kątem odwzorowywania kolorów – nie są przesycone.

Tablet, czy telefon? Oto jest pytanie
Telefon, bo tak nazywa go Samsung (notyfikacje w oprogramowaniu zasypują nas słowem „telefon”) ciężko tak naprawdę zdefiniować jako telefon czy tablet. Interfejs żywcem wzięty ze wszystkich znanych telefonów z androidem. Fakt, faktem zmieniono kilka aplikacji, by lepiej wykorzystać dużą powierzchnię wyświetlacza. Kontakty są teraz w dwóch kolumnach, w jednej wybieramy kontakt, druga wyświetla na jego temat informacje oraz historię połączeń. W aplikacji Telefon dodano również część pokazującą ulubione kontakty. Wiadomości na pierwszy rzut oka nie różnią się niczym od standardowej aplikacji Androida (no może różna jest kolorystyka, ale układ nie). Zmienia się to wszystko, gdy przewrócimy ekran, tak jak w kontaktach dzieli się ona na dwie kolumny, w jednej wybieramy konwersację w drugiej widzimy zawarte w niej wiadomości, ale te kilka aplikacji nie wpływa raczej jako postrzeganie Galaxy Tab bardziej jako tabletu.

Samsung Galaxy Tab

Postanowiłem, że test tabletu Galaxy Tab napisze trochę w formie dziennika, aby każdy wiedział jak zmieniają się odczucia wobec tej „hybrydy”, ale oczywiście żeby tekst nie był do końca subiektywny, wplatał będę między swoisty pamiętnik trochę spostrzeżeń na temat różnych aspektów tego produktu.

Samsung Galaxy Tab

Zestaw
Zestaw, który otrzymałem nie różnił się od sklepowego (sprawdzałem). Ja w swojej przesyłce znalazłem ładowarkę/Kabel USB, wtyczkę ładowarki, która, notabene, jest bardzo stylowa, wręcz „śliczna” (jak usłyszałem to z ust kobiety). Niestety wszystko psuje niestandardowa końcówka kabla i jego długość (jest on dosłownie tragicznie krótki). Nie kłamię tu mówiąc, że naprawdę ciężko mi było podładować Tab gdy spałem, ponieważ kabel nie sięgał mi nawet do stolika. Standardowe słuchawki są dobrze wykonane i przede wszystkim, że są dokanałowe. Jakość dźwięku nie szokuje uzyskany z nich nie powala, ale też nie, ale jakoś szczególnie nie można narzekać. Jedyny minus to brak pilota. Nie zapomniano na szczęście o zapasowych gumowych wkładach w różnych rozmiarach. W pudełku możemy znaleźć również instrukcje, niestety w języku bliżej nie określonym (trudno to uznać na wadę, zważając na to jaki procent użytkowników czyta instrukcje) oraz gwarancję. Szczerze spodziewałem się zdecydowanie więcej od urządzenia, które kosztuje więcej niż 1500 zł.

Samsung Galaxy Tab

Dzień pierwszy
Po wyjęciu Galaxy Tab prezentował się bardzo ładnie. Spodobały mi się materiały, z których został zrobiony… do momentu gdy go dotknąłem. Tablet strasznie się brudzi (pozostają na nim ślady palców) i nic nie pomaga, no prawie nic, specjalny preparat do czyszczenia ekranów i ściereczka usuwają smugi… Niestety tylko na całe 10s aż znowu go dotkniemy… i to nie jest wina moich palców, ponieważ telefon tak mi się nie brudzi, a Samsung oczywiście zapomniał dodać do zestawu specjalnej ściereczki. Kolejne co mi się rzuciło w oczy to brak etui, jest to według mnie krok w tył, ponieważ pamiętam jak dzisiaj, że gdy kiedyś wyjmowałem z pudełka pierwszy telefon z rodziny Galaxy (i7500) to Samsung o tym nie zapominał. Poza tym wszystko mi się podobało, płynność, osiągi w grach 3D, dużo ramu, wygoda (no może był za ciężki żeby go przez dłuższy czas trzymać w powietrzu, ale duży ekran był wygodny), responsywność ekranu i płynność animacji. Na szczęście miałem z czym porównywać, ponieważ jestem użytkownikiem telefonu ze Snapdragonem na pokładzie, widać było różnice w wydajności (oczywiście na oficjalnych romach).

Samsung Galaxy Tab

Dzień drugi
Z tabletu jestem zadowolony. Mimo wcześniej stwierdzonych braków (palcowanie ekranu i krótki kabel), brak etui również dało się we znaki jadąc samochodem musiałem uważać, by Tab czasem nigdzie nie zleciał. Jak już jesteśmy przy temacie samochodu, połączyłem się przez Bluetooth z systemem samochodu bez żadnego problemu.

Samsung Galaxy Tab

Poruszę teraz kwestię rozmów telefonicznych – są one dobrze rozwiązane, ponieważ Tab jest za duży, by używać go jak tradycyjnego telefonu. Tabletem możemy dzwonić używając słuchawek z mikrofonem, lub na głośniku Podczas dzwonienia do znajomych zauważyłem, że nie słyszałem ich dostatecznie wyraźnie na głośniku. Musiałem się naprawdę mocno „wsłuchiwać” w rozmowę, aby zrozumieć o co chodzi.

Samsung Galaxy Tab

Niestety już w drugim dniu, Samsung Galaxy Tab zaliczył dwa pady. Pierwszy reset nastąpił po błędzie związanym z kartą SIM. Tablet poinformował mnie, że wyjąłem kartę SIM, choć tego nie uczyniłem. Po raz drugi zawiodła galeria – zdjęcia ładowały się, nie kłamiąc, 5 minut, a miniatury były pozamieniane. Zresetowanie tabletu pomogło, ale trzeba przyznać, ze jest to strasznie denerwujące.

Samsung Galaxy Tab

Dzień trzeci
Porozmawiajmy trochę o wygodzie. Zainstalowałem na urządzeniu parę gier oraz aplikacji, które na co dzień używam na telefonie. Przyznam, jest wygodniejszy niż się spodziewałem. Galaxy Tab pozwala nam być dokładniejszymi w grach (dzięki wyświetlaczowi), sterowanie samochodem w NFS Shift (którego możemy pobrać za darmo z Samsung Apps) jest łatwiejsze niż na telefonach. Z aplikacjami jest już gorzej. Ja nie odczuwałem ciężaru urządzenia, jednak po przekazaniu tabletu w ręce kobiety usłyszałem że jest on za ciężki. Wygoda jednak nie objawia się jedynie w aplikacjach.

Na urządzeniu preinstalowano klawiaturę Swype, czyli unikalną metodę wprowadzania tekstu poprzez „mazanie po klawiaturze”. Przyznam, że używam tej klawiatury na co dzień i nie miałem najmniejszych problemów z opanowaniem pisania na tablecie od Samsunga (oczywiście możemy również używać standardowej klawiatury). Jedyny minus Swype na tak dużym ekranie objawia się po zmianie orientacji urządzenia na tryb portretowy. Klawiatura ta staje się niewygodna, a jej układ nieestetyczny.

Samsung Galaxy Tab

Drugą kwestią jaką chciałem poruszyć jest sieć bezprzewodowa WIFI, a raczej jakość karty zamontowanej w urządzeniu. Od razu widać, że moduł ten jest sprzętem wysokiej jakości, tablet utrzymywał połączenie z Internetem nawet przy bardzo słabym sygnale i ani razu go nie zerwał. Sieć działała szybko, a skanowanie trwało bardzo krótko.

Samsung Galaxy Tab

Przeglądanie internetu na Galaxy Tab to przyjemność, przeglądarka jest bardzo wygodna. Trochę różni się od standardowej przeglądarki z Androida, głównie górną belką. Strony wczytują się bardzo szybko, a dzięki obsłudze technologii Flash, możemy doświadczyć jego pełni.

Samsung Galaxy Tab

Po synchronizacji urządzenia z kontem Google, maile z serwisu Gmail pojawiają się od razu na pasku notyfikacji, gdy znajdą się na naszym koncie pocztowym. Niestety trudno je odróżnić od zwykłego SMSa, ponieważ dźwięk notyfikacji jest uniwersalny, jedyna różnica, to brak wibracji. W kliencie Gmaila może nam zabraknąć obsługi multidotyku, ale miejmy nadzieję, ze już niedługo zostanie to poprawione.

Samsung Galaxy Tab

Oglądanie filmów z multimedialnego serwisu Youtube również jest przyjemne, dzięki dedykowanej aplikacji wszystko działa idealnie, a jakość dźwięku i obrazu powala na kolana.

Dzień czwarty
Kolejną rzeczą, która ciekawiła mnie w Samsungu była obsługa Bluetooth i tu niestety się zawiodłem (nie wiem po czyjej stronie jest wina), ale nie udało mi się połączyć tabletu z systemem BT w samochodzie kolejny raz. Za pierwszym razem wszystko poszło bezproblemowo, jednak teraz próbowałem wszystkiego nawet usuwania z listy sparowanych urządzeń. Udało mi się połączyć jedynie z zewnętrznym urządzeniem GPS – jednak nie wszystkie opcje były dostępne, dlatego zrezygnowałem.

Samsung Galaxy Tab

Dzień piąty
Tablet Galaxy zadziwia mnie nie pierwszy raz, tym razem wytrzymując na jednym ładowaniu zdecydowanie dłużej niż mój telefon. Czas pracy może nie jest rewelacyjny, ale co najmniej zadowalający. Podczas intensywnego użytkowania bateria nie zachwycała, wynik był w granicy jednego dnia, jednak gdy tabletu używałem rzadziej wytrzymał nawet 2 dni.

Samsung Galaxy Tab

Bardzo spodobał mi się odtwarzacz, który Samsung umieścił w tym urządzeniu. Niestety nie jest on pozbawiony wad. Niestety zapomniano o dodaniu widgetu zarządzającego odtwarzaczem, jednak nakładka na ekran blokady bardzo mi się spodobała. Odtwarzacz został przystosowany do urządzeń z dużymi ekranami. Świadczy o tym interfejs wybierania piosenki. Graficznie program ten urzeka nas mnogością kolorów i opcji. Muszę przyznać, że jego obsługa nie sprawiała mi najmniejszej trudności, a sam interfejs był wygodny. Minusem, niestety bardzo subiektywnym (możliwe ze mało ważnym) jest brak współpracy odtwarzacza z programem Last.fm. Dźwięk testowałem dwa razy: na standardowych słuchawkach oraz na własnych (Sony MDR-XB300). W pierwszym przypadku dźwięk był trochę anemiczny, jednak wyraźny, zdecydowanie brakowało mu głębi (mało bassów, jednak sopran na wystarczającym poziomie). Z większymi słuchawkami było tylko lepiej, dźwięk nabrał głębi i głośności.

Samsung Galaxy Tab

Dzień szósty
Opisywane urządzenie pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android, więc skupię się dzisiaj na aplikacjach działających na Galaxy Tab. Na tablecie przygotowano dla nas dwa dedykowane „sklepy” z aplikacjami, Android Market od Google oraz Samsung Apps. Drugi z nich, sygnowany przez producenta urządzenia, jest bardzo ubogi w aplikacje i gry. Jedyne interesujące pozycje to gra NFS Shift, którą możemy pobrać za darmo oraz słowniki językowe. Android Market natomiast daje nam dostęp do tysięcy aplikacji posegregowanych starannie na kategorie.

Byłem ciekaw jak większość aplikacji wyglądać będzie na tak dużym ekranie przy takiej rozdzielczości, dlatego pobrałem większość programów które używam na telefonie i musze przyznać, że nie odczujemy większej różnicy. Aplikacje zawsze dopasowywały się do rozdzielczości ekranu, a tekstury w grach nie raziły widocznymi pikselami. Jedyne co wydaje mi się wadą, to fakt, że od razu po wyjęciu z pudełka Galaxy Tab ma bardzo mało (w porównaniu z Galaxy S) preinstalowanych aplikacji. Brakuje mu programu Social Hub czy Layar. Oczywiście Layar, czy Aplikację Facebook możemy pobrać z marketu, ale zaoszczędziło by nam to trochę czasu.

Samsung Galaxy Tab

Dzień siódmy
Dzisiaj wystawiłem Galaxy Tab na swoistą próbę, a dokładniej, porównałem go, z urządzeniem któremu miał bezpośrednio zagrozić na rynku tabletów, z iPadem. Byłem entuzjastycznie nastawiony do tego testu, ponieważ byłem przekonany, że Samsung ze swoim Hummingbirdem będzie miał porównywalną wydajność jak A4 w iPadzie (w końcu są to podobne układy). Niestety strasznie się myliłem (zapewne jest to kwestia optymalizacji). Produkt Apple bił na głowę swojego mniejszego rywala, strony przewijały się płynniej i renderowały się szybciej, ekran był bardziej responsywny, a akcelerometr działał lepiej. Materiały, z którego wykonano iPada były lepsze jakościowo, jedynie design ratował Samsunga. Nie poddałem się jednak, porównując gry oba urządzenia działały płynnie, a w „próbie szybkiego pisania” wygrał Galaxy i jego preinstalowany Swype.

Dzień ósmy
Zauważyłem, że po upłynięciu tygodnia od otrzymania Galaxy Tab używam go znacznie częściej niż mojego telefonu o podobnych parametrach (podobny procesor, android). Tablet głownie służy jako telefon domowy, do przeglądania Internetu oraz do grania. Po przystosowaniu go do własnych potrzeb (inny launcher, program do zabijania procesów) urządzenie działa zdecydowanie szybciej. Niestety zauważyłem, że co jakiś czas aplikacja aparatu przestaje pokazywać podgląd zdjęcia (jednak aparat robi zdjęcia normalnie). W tym dniu przeprowadziłem testy dwoma najpopularniejszymi benchmarkami na Androida oraz nakręciłem przykładowy film urządzeniem.

Samsung Galaxy Tab

Tablet w środku napędzany jest procesorem Hummingbird o taktowaniu 1Ghz, który w połączeniu z Androidem Froyo spisuje się bardzo dobrze. Średnio pozostaje nam do dyspozycji około 200 mb ramu (z 512 mb). Za grafikę odpowiada GPU PowerVR SGX 540 – który jest dokładnie taki sam jak w Samsungu Galaxy S, co zapewnia świetną wydajność w grach 3D.

Zauważyłem, że wyniki benchmarków są bardzo rozbieżne dlatego wykonałem je kilkukrotnie:
L.P. Quadrant (pkt.) Linpack (Mflops)
1. 1029 13,73
2. 1050 12,31
3. 897 10,01
4. 1153 18,59
5. 1078 14,19

Różnice wynikają zapewne z ilości aplikacji uruchomionych w tle, ich wyniki są zadowalające, jednak zdecydowanie mogą być wyższe (zwłaszcza na Androidzie 2.2). Niestety nie mogłem tego przetestować, ale jestem pewny, że po zainstalowaniu nieoficjalnego oprogramowania wydajność tabletu skoczyłaby około 3-krotnie.

Dzień dziewiąty
Tablet Galaxy Tab bardzo umilał mi czas, dzięki niemu nie musiałem chodzić z laptopem po całym domu, ani go nawet włączać. Bardzo podobało mi się takie rozwiązanie, ponieważ w końcu znalazłem zastosowanie dla tego typu urządzeń. Galaxy Tab działał wystarczająco szybko by odtwarzać płynnie filmy w serwisie Youtube w wysokiej jakości oraz by przeglądać Internet z wykorzystaniem technologii Flash (jak wspominałem wcześniej). Tablet świetnie sprawdzał się jako dopełnienie komputera. Jest to urządzenie dosłownie trzecie (po komputerze stacjonarnym i laptopie). Często wieczorem oglądałem na nim filmy, a za dnia służył mi jako telefon domowy i notatnik. Dzięki wbudowanej pamięci używałem go również jako pamięci przenośne. Niestety przez zastosowanie przez Samsunga niestandardowego wtyku, musiałem również nosić ze sobą kabel. Pamięć wbudowana w urządzeniu jest wysokiej jakości, cechował ją szybki transfer i brak spowolnień, a multimedia były szybko skanowane.

Samsung Galaxy Tab

Wyświetlacz zbudowany w technologii pojemnościowej ma świetną responsywność, kolory są dobrze odwzorowane, a piksele „nie rażą po oczach”. Powierzchnia robocza jest wystarczająca, gdy przesiądziemy się z czterocalowego telefonu, czuć ogromną różnicę.

Dzień dziesiąty
Z racji odwiedzin przyjaciela, pomyślałem, że pokarzę mu Galaxy Tab, jego reakcja nie była dla mnie zaskoczeniem, był zachwycony tym urządzeniem. Od razu zaczął przeglądać Internet i podziwiał wykonanie urządzenia. Jest to znak, że tablet Samsunga może się podobać nie tylko geekowi (zapalonemu ekspertowi w danej dziedzinie), a także przeciętnemu zjadaczowi chleba. Niestety zapytany, czy sprawiłby sobie takie urządzenie odpowiedział, że jest za drogie na takie możliwości. Częściowo musze się z tym zgodzić. Niestety dowiedziałem się też, ze był to ostatni dzień moich testów, dlatego zapraszam was na…

Podsumowanie
Samsung Galaxy Tab to solidne i bardzo ładne urządzenie. Niestety Samsung zapomniał o dodatkach. Za krótka ładowarka denerwuje, brak ściereczki i pokrowca przeszkadza. Nie rozumiem jak w zestawie flagowego urządzenia (dodatkowo drogiego) mogło zabraknąć tak podstawowych rzeczy. Tablet, który testowałem pracował pod kontrolą systemu operacyjnego Android 2.2 Froyo. Platforma pracowała szybko, niestety bez programu do wyłączania procesów w tle tablet spowalniał. Dla porównania w iPadzie jest to niedopuszczalne. Galaxy Tab średnio również sprawdzał się jako telefon, był za duży. Komu można polecić Galaxy Tab? Częściowo geekowi, który orientuje się w nowinkach (niektórzy jednak wolą tablety z Honeycombem) i biznesmenowi, który potrzebuje telefonu i organizera w jednym, a zarazem nosi marynarki (ponieważ tylko w kieszeni marynarki mieści się Tab). Kolejne pytanie, czy warto kupić Galaxy Tab? Odpowiedź brzmi tak, jednak trzeba się zastanowić, czego wymagamy od urządzenia takiego jak tablet. Jeżeli chcemy coś szybkiego, lepiej kupić urządzenie z Tegrą, jednak jeżeli nie zamierzamy z Taba robić konsoli do gier, polecam. Polecam również dokupienie kilku dodatków (takich jak ściereczka, czy pokrowiec).

Krzysztof Kulpiciński

W PIGUŁCE:
– system operacyjny Google Android 2.2,
– dotykowy wyświetlacz, 7 cali,
– aparat fotograficzny 3 megapiksela,
– obsługa kart SIM oraz microSD do 32 GB,
– Bluetooth 2.1,
– Wi-Fi: 802,11 b/g/n.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Michał Rogowicz