0

Nowy iPhone, a potencjalna inwestycja kapitałowa. Komentarz ekspercki

iPhone 6W tym tygodniu, 9 września nastąpiło długo wyczekiwane przez fanów gadżetów i nowości IT wydarzenie – prezentacja nowych produktów Apple. Użytkownicy bardzo długo wyczekiwali na możliwość zobaczenia nowej odsłony kultowego iPhone’a – jego już szóstej odsłony. Wraz z nim zaprezentowana została zupełna nowość – Apple Watch, o którym sam prezes Apple Tim Cook powiedział, że to najbardziej osobiste i spersonalizowane urządzenie, jakie Apple kiedykolwiek stworzyło.

Wrażenia po prezentacji obu urządzeń były raczej pozytywne. Dobrze odbierany jest duży ekran nowego iPhone (4,7” przekątnej w wersji podstawowej i 5,5” w wersji Plus) oraz funkcja mobilnego portfela, dzięki której telefonem będzie można zapłacić np. McDonald’s. Pomijam kwestie techniczne jak szybszy procesor czy moduł Wi-Fi. Faktem jednak jest też wyższa cena za to urządzenie, zamykająca się w przedziale 199-399 USD w USA. Pojawiają się także komentarze, że duży wyświetlacz to nie tyle nowość, co absolutna konieczność dla Apple, gdyż rynek idzie właśnie w tę stronę. Ciężko się z tym nie zgodzić, gdyż Apple tracił udziały w rynku smartfonów właśnie kosztem urządzeń opartych o system Android oferujących duże wyświetlacze.

W przypadku zegarka Apple Watch podano jeszcze dosyć mało szczegółów. Rynek nurtują pytania o to, jak wytrzymała będzie bateria (tych parametrów nie podano), gdyż nie brakuje spekulacji mówiących o tym, że ze względu na ilość funkcji żywotność zasilania będzie krótka. Tim Cook zapowiedział wprowadzenie Apple Watch do sprzedaży w 2015 r., a więc z poślizgiem względem pierwotnych zapowiedzi debiutu jeszcze w 2014 r.

Prezentacje nowych produktów Apple elektryzują nie tylko fanów ich produktów, ale tez inwestorów giełdowych, wszakże jest to największa pod względem kapitalizacji spółka świata z wyceną ponad 607 mld USD. Jest to wielkość porównywalna z rocznym PKB Polski. Temat Apple Watch powinien teraz być raczej poboczny, a na pierwszy plan wysuną się wyniki sprzedaży najnowszego iPhone’a. Ta kategoria produktów stanowi 57% całości przychodów koncernu z Cupertino (wg raportu za II kw. 2014 r.), a aplikacje na niego kolejne 10%. Racjonalnie patrząc Apple nie zaszokował nowym modelem telefonu, ale dogonił konkurencję wielkością wyświetlacza, przewyższając ją jednak wciąż designem i „modą” na posiadanie telefonu z logiem jabłuszka. Oczekiwania rynku były spore, gdyż kurs przed prezentacją przekraczał 100 USD (historyczne maksimum z 2012 r.). Obecnie jest w fazie niewielkiej korekty, ale brak wyprzedaży po prezentacji (tzw. sprzedaż faktów) świadczy raczej o pozytywnym odbiorze inwestorów. Co prawda coraz mniej w tych produktach innowacyjności, ale szansa na dużą sprzedaż i dynamikę wyników widzę dużą, przez co psychologiczna bariera 100 USD za akcję może pęknąć trwale. Wskaźnik P/E dla Apple na 2015 r. wynosi 14x, co przy tak wzrostowej spółce nie oznacza przewartościowania akcji.

Autor: Łukasz Rozbicki, MM Prime TFI S.A.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Michał Rogowicz